poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Tilda - anioł



Wraz z falą upałów sierpień 2015, pojawiła się chęć spróbowania uszycia lalki- aniołka typu Tilda. Wzór lalki zaczerpnęłam z tutoriala, no i zaczęło się…. – okazało się, że bardzo wkręciłam się w szycie i projektowanie ubrań.
 Oto zdjęcia pierwszej w komplecie różowym:






Widok z placu budowy, czyli, projekty, papier, nożyce, materiały, wiatrak i naturalnie ciekawy wszystkiego kot :



Tak powstała zielona sukienka:







czwartek, 28 maja 2015

Turystyka regionalna - księstwo biskupie



Zostałam zaproszona przez sąsiadkę na  jednodniową zakładową wycieczkę , pt. Księstwo biskupie. Cudowny dzień, super przewodnik i odkrywanie miejsc, całkiem blisko Wrocławia. I tak zobaczyłam:

 Javornik (Czechy) 

zamek biskupów wrocławskich, malowniczo położony na wzgórzu, z zachowanymi wewnątrz m.in. ok. 150 letnimi tapetami.
Zamek z okien autokaru, widok na Javornik, zamek z dołu: 






 

 Paczków

Mała, ale pełna atrakcji miejscowość, w której jest - muzeum gazownictwa:


z piecami do wypalania węgla, w celu pozyskania gazu:


widok z muzeum  na 3 wieże w Paczkowie: od lewej: kościoła, ratusza


wnętrze muzeum - piękne boilery:


wystawa urządzeń na gaz, oprócz kolekcji gazomierzy, boilerów, kuchenek można tam zobaczyć ciekawostki pt. lokówki, lodówkę (!) i żelazko na gaz :


Ratusz w Paczkowie:


Kosciół, który zbudowany został także jako fortyfikacja obronna, z daleka miał wygladać jak twierdza i odstraszac ewentualnych rabusiów:



Fragmenty zachowanych murów obronnych wsród kwitnących kasztanów:



 Otmuchów 

Położony między dwoma jeziorami , a w nim, m.in:
zegar słoneczny:



kościół, niestety był zamkniety, ale zobaczyliśmy jego  piękne drzwi :







... i zamek w Otmuchowie:





Nysa 

Nazywana kiedyś śląskim Rzymem, przez wojnę stracila ok 80% zabytków (!!)  to co można zobaczyć, daje jednak obraz jej dawnej potęgi i urody, 
wieża dzwonnicza i katedra ( z witrażami, które mnie urzekły) : 





















Inne fragmenty Nysy: 









...  zdjęcie poniżej najlepiej oddaje klimat tego, co zobaczyłam : Nysa = trochę zabytkow otoczonych blokowatymi budynkami,  + wiosna do koloru :)


Pożegnała nas róża herbaciana obok kościola w Grodkowie:


wtorek, 5 maja 2015

Nowa wiosna z kwiatami, zającami, Trzebnicą i wiewiórką

Wiosenne impresje, ze zwierzętami typu: zając:














... oraz ww, czyli - wiosenna wiewiórka, zachęcona do zdjęcia orzechem:




 Urokliwy kościólek w Trzebnicy, w parku bukowym , nieopodal trzebnickiego Parku Wodnego, w niebiańskiej , niebieskiej kolorystyce sufitu i z koronkowymi  wzorkami:





  Nero, po wyczerpującej, wygranej walce ze sznurkiem;)



I na koniec : prawdziwy "wysyp" wiosny :)




niedziela, 12 kwietnia 2015

Radosna twórczość w kuchni - mufinki owocowo-marchewkowe



Ostatnio odnalazłam przepis na mufinki marchewkowe i  w ramach manii przerabiania, przepis zyskał nowe oblicze – wychodzą z niego przepyszne i chyba bardzo zdrowe mufinki:
  • bez mąki
  • bez cukru
  • bez proszku do pieczenia 
  • z możliwościami dowolnych wariacji
  • szybkie do zrobienia (ok. 10 min+ pieczenie)
  • syte, idealne do zabrania do pracy

Składniki:



SUCHE:
1 szkl. płatków (owsiane, jaglane też super smakują, z innymi też można popróbować) – czasem daję tak 1,3 szkl, jak masa wychodzi za wilgotna
1 szkl. startej marchewki (surowej, wychodzi 1 średnia marchew)
¼  szkl. wiórków kokosowych
ok. ½ szkl. bakalii – rodzynków, orzechów,  krojonych fig, daktyli, goji, no tu mamy duże pole do wariacji
1 łyżeczka cynamonu
odrobinka soli

MOKRE:
Starte jabłko lub  (pycha!) gruszka ( lub ½ jabłka i gruszki)
1 jajko
1/3 szkl. oleju rzepakowego

Składniki suche i mokre wymieszać osobno w miskach, połączyć, ponownie wymieszać, nałożyć do foremek ( wychodzi ok. 12 mufinek) i piec ok. 25-30 min w 180 stopniach.
Można też zaszaleć i zrobić wersje z kawałkami ciemnej czekolady, ok. ¼ kostki pokrojonej drobno, wymieszać z masą, i mamy wersję de luxe:)